





Księga Gości
| Autor: | Grześ i Ula | |
| Data: | 2009-05-11 19:21:29 | |
| Treść: | Zarówno ja, jak i Ula, z niecierpliwością oczekujemy i odliczamy niemal każdy dzień do wakacji i tym samym wyjazdu (na początku sierpnia) do naszego ukochanego Radunina. Już niemal czujemy zapach lasu, grzejemy się od ciepła ogniska, relaksujemy błogą ciszą i raczymy wybornym smakiem zebranych w okolicy kurek... Choć pozostało niemal 80 dni do wyjazdu, już teraz się na niego cieszymy i póki co z całego serca życzymy wszystkim mieszkańcom i sympatykom Radunina dużo spokoju, zdrowia i radości:)
| |
| Autor: | Andrzej Szymanowski | |
| Data: | 2009-05-01 21:48:48 | |
| Treść: | Jestem synem Łucji Szymanowskiej z domu Modzelewska. Moja babcia Wiera z domu Martonik urodziła się w Raduninie. Pozdrawiamy byłych i obecnych mieszkańców Radunina. Podziwiamy stronę internetową.
| |
| Autor: | Skladający życzenia | |
| Data: | 2009-04-20 13:02:35 | |
| Treść: | Radunin ma dużo wspólnego z architekturą wschodnią (dlatego jest najładniejszy w okolicy), a tak poza tematem składam wszystkim co obchodzą te święta WESOŁYCH ŚWIĄT, a poprawnie
CHRISTOS WOSKRESIE!!!
| |
| Autor: | Joanna Lisowska | |
| Data: | 2009-04-20 09:46:50 | |
| Treść: | Czy wiecie Państwo co oznacza "spójność krajobrazu"? Mówiąc najprościej, to takie zagospodarowanie przestrzeni, które zgodne jest z charakterem (np. architektonicznym), tradycją, kulturą danego miejsca.
W naszym kraju z założenia dba się o spójność krajobrazu. Po to właśnie przed realizacją jakiejkolwiek inwestycji (np. budowy domu), przedstawia się jej plany do zatwierdzenia odpowiednim władzom.
Sami Państwo wiecie jednak, że W PRAKTYCE każdy w tym kraju może zbudować sobie co chce i jak chce.
Ponadto w naszym kraju powszechnie wyznaje się zasadę "wolnoć Tomku w swoim domku" dlatego też jakiekolwiek uwagi na ten temat przyjmowane są jako zamach na WŁASNOŚĆ PRYWATNĄ (to taka spuścizna po PRL-u chyba, jego odwrotność - skrajne podchodzenie do własności prywatnej z całkowitym ignorowaniem dobra wspólnego. Myślę więc, że tym komentarzem ja się niektórym z Państwa narażę, ale cóż ... u mnie co w sercu to na języku.
A teraz do sedna. Radunin i jego okolice to ziemie moich dziadków, rodziców. Spędziłam tu swoje dzieciństwo i z tym miejscem wiążę swoją przyszłość. Odwiedzam moją wieś dosyć często. Ostatnimi czasy moje odwiedziny w Raduninie oprócz radości dają mi powód do zmartwienia, mam bowiem coraz większe wrażenie jakbym znajdowała się w obozie koncentracyjnym, a to za sprawą gęsto usianych ogrodzeń z siatki. Właściciel tych gruntów zapewne powiedziałby, że nic mi do tego, bo to jego... i z jednej strony miałby rację. Ja jednak wylewając swój żal na łamach tej strony chcę wyrazić swój sprzeciw przeciwko bezmyślnemu i egoistycznemu zabieraniu nam naszego wspólnego dobra - piękna krajobrazu. Tyle mogę zrobić Panie właścicielu ogrodzeń.
Apeluję również do Państwa (bo każdy z nas ma wpływ na przestrzeń, w której żyjemy) aby nie malować swoich domów na żółto i granatowo - bo w ten sposób domów na Podlasiu nie zdobiono. Jeśli to możliwe - nie stawiajcie blaszanych szopek, nie kryjcie domów blachą, nie stawiajcie brudnobeżowych ogrodzeń (wyglądających jakby były zabrane z jakiejś szkoły. Mówiąc krótko - to nie pasuje. To jest brzydkie. Popatrzcie na jakikolwiek dom zbudowany w tej wsi w przeszłości albo na nowy przecież dom Taisy Lisowskiej- to jest przykład architektury spójnej z krajobrazem i lokalnym kolorytem tej miejscowości. To przejaw dbałości o wspólną przestrzeń.BRAWO CIOCIU!
To tyle, pozdrawiam Państwa serdecznie.
| |
| Autor: | LESZEK CHOMCZYK | |
| Data: | 2009-04-19 19:39:17 | |
| Treść: | Pozdrawiam wszystkich mieszkanców RADUNINA
| |


| Wczoraj: | 153 |
| Dziś: | 671 |









