Księga Gości

Autor:Taisa Lisowska
Data:2009-08-14 20:08:12

Treść:Przed tygodniem pewien mysliwy z Koła Łowieckiego z "siedzibą" na Wyżarach pilnował przez całą noc pola mojego sąsiada -siedząc oczywiście na ambonie.Tak zuch pilnował ,że stado jeleni doszczętnie stratowało zboże, a wspomniane wyżej Koło musi wypłacić sąsiadowi odszkodowanie.Widocznie budowanie nowych wieżyczek nie przynosi zamierzonych skutków.Chociaż kto to wie, jakie były zamierzenia zuchów - myśliwych?!

 

Autor:sympatyk czworonożnych przyjaciół
Data:2009-08-10 14:26:06

Treść:Zgadzam się z opinią Bobika w imieniu mego byłego psa, który zginął również przez myśliwego(może w zastępstwie dzika lub jelenia?).

 

Autor:ś.p. Bobik
Data:2009-08-09 11:53:33

Treść:myślę sobie, że prawdziwy myśliwy tropi zwierzynę (a nie czeka na nią w ambonie ze strzelbą z laserowym celownikiem)i poluje na nią w celach innych niż tzw. hobby (w moim pojęciu chora żądza mordu), czyli rzeczywiście wskazanych. prawdziwy myśliwy nie zabija psów (i kotów) - zwłaszcza na prostej drodze. jeśli ktoś chciałby w okolicach radunina pójść z psem do lasu na spacer, radzę uważać na zwierzaka i trzymać go jednak na smyczy.

 

Autor:potwierdzający
Data:2009-07-27 20:08:12

Treść:Całkowicie się zgadzam z opinią napisaną przez gościa. Myśliwy tylko wtedy upolowałby tylko psa lub kota dla Dżordż@yka.

 

Autor:gość
Data:2009-07-24 10:06:49

Treść:A mi te ambony myśliwskie to się nawet podobają. Spójne z krajobrazem, jak nie patrzeć. Nowy właściciel pewnie nie będzie grodził tych wieżyczek. No bo po co? Przecież mają służyć myśliwym do polowania na zwierzynę. Dzik, jeleń czy co tam jeszcze nie wejdzie na zamknięty teren, a myśliwi też nie będą skakać przez płoty, więc tak na logikę: albo płot, albo wieżyczki. Skoro są wieżyczki, to płotu nie będzie. Pozdrawiam mieszkańców Radunina i okolic

 

 
Wczoraj:66
Dziś:114