Księga Gości

Autor:Obserwator terenu
Data:2009-06-20 08:32:25

Treść:Ładnie jest o tej porze roku w Raduninie. Nie wiem tylko dlaczego jest on tak obwarowany wieżami strzelniczymi, a może to są stanowiska widokowe?

 

Autor:Grześ i Ula
Data:2009-05-11 19:21:29

Treść:Zarówno ja, jak i Ula, z niecierpliwością oczekujemy i odliczamy niemal każdy dzień do wakacji i tym samym wyjazdu (na początku sierpnia) do naszego ukochanego Radunina. Już niemal czujemy zapach lasu, grzejemy się od ciepła ogniska, relaksujemy błogą ciszą i raczymy wybornym smakiem zebranych w okolicy kurek... Choć pozostało niemal 80 dni do wyjazdu, już teraz się na niego cieszymy i póki co z całego serca życzymy wszystkim mieszkańcom i sympatykom Radunina dużo spokoju, zdrowia i radości:)

 

Autor:Andrzej Szymanowski
Data:2009-05-01 21:48:48

Treść:Jestem synem Łucji Szymanowskiej z domu Modzelewska. Moja babcia Wiera z domu Martonik urodziła się w Raduninie. Pozdrawiamy byłych i obecnych mieszkańców Radunina. Podziwiamy stronę internetową.

 

Autor:Skladający życzenia
Data:2009-04-20 13:02:35

Treść:Radunin ma dużo wspólnego z architekturą wschodnią (dlatego jest najładniejszy w okolicy), a tak poza tematem składam wszystkim co obchodzą te święta WESOŁYCH ŚWIĄT, a poprawnie CHRISTOS WOSKRESIE!!!

 

Autor:Joanna Lisowska
Data:2009-04-20 09:46:50

Treść:Czy wiecie Państwo co oznacza "spójność krajobrazu"? Mówiąc najprościej, to takie zagospodarowanie przestrzeni, które zgodne jest z charakterem (np. architektonicznym), tradycją, kulturą danego miejsca. W naszym kraju z założenia dba się o spójność krajobrazu. Po to właśnie przed realizacją jakiejkolwiek inwestycji (np. budowy domu), przedstawia się jej plany do zatwierdzenia odpowiednim władzom. Sami Państwo wiecie jednak, że W PRAKTYCE każdy w tym kraju może zbudować sobie co chce i jak chce. Ponadto w naszym kraju powszechnie wyznaje się zasadę "wolnoć Tomku w swoim domku" dlatego też jakiekolwiek uwagi na ten temat przyjmowane są jako zamach na WŁASNOŚĆ PRYWATNĄ (to taka spuścizna po PRL-u chyba, jego odwrotność - skrajne podchodzenie do własności prywatnej z całkowitym ignorowaniem dobra wspólnego. Myślę więc, że tym komentarzem ja się niektórym z Państwa narażę, ale cóż ... u mnie co w sercu to na języku. A teraz do sedna. Radunin i jego okolice to ziemie moich dziadków, rodziców. Spędziłam tu swoje dzieciństwo i z tym miejscem wiążę swoją przyszłość. Odwiedzam moją wieś dosyć często. Ostatnimi czasy moje odwiedziny w Raduninie oprócz radości dają mi powód do zmartwienia, mam bowiem coraz większe wrażenie jakbym znajdowała się w obozie koncentracyjnym, a to za sprawą gęsto usianych ogrodzeń z siatki. Właściciel tych gruntów zapewne powiedziałby, że nic mi do tego, bo to jego... i z jednej strony miałby rację. Ja jednak wylewając swój żal na łamach tej strony chcę wyrazić swój sprzeciw przeciwko bezmyślnemu i egoistycznemu zabieraniu nam naszego wspólnego dobra - piękna krajobrazu. Tyle mogę zrobić Panie właścicielu ogrodzeń. Apeluję również do Państwa (bo każdy z nas ma wpływ na przestrzeń, w której żyjemy) aby nie malować swoich domów na żółto i granatowo - bo w ten sposób domów na Podlasiu nie zdobiono. Jeśli to możliwe - nie stawiajcie blaszanych szopek, nie kryjcie domów blachą, nie stawiajcie brudnobeżowych ogrodzeń (wyglądających jakby były zabrane z jakiejś szkoły. Mówiąc krótko - to nie pasuje. To jest brzydkie. Popatrzcie na jakikolwiek dom zbudowany w tej wsi w przeszłości albo na nowy przecież dom Taisy Lisowskiej- to jest przykład architektury spójnej z krajobrazem i lokalnym kolorytem tej miejscowości. To przejaw dbałości o wspólną przestrzeń.BRAWO CIOCIU! To tyle, pozdrawiam Państwa serdecznie.

 

 
Wczoraj:66
Dziś:161