| Treść: | Dlaczego nic nie ma o Elizie Orzeszkowej? Czy to znaczy, że przewodnik nie wspominał o tej pisarce?. Grodno i Niemen zawsze mi na myśl przywołują Orzeszkową i jej prozę .W powieści " Dziurdziowie" jest wiele nazw przedmiotów, które kiedyś były używane również w Raduninie.( np.wienik). Warto o Niej pamietać. Obejrzałam zdjęcia z Białorusi. Szkoda, że nasze miasta i wsie są brudne i "zasyfione". Trzeba brać przykład od sąsiadów z Białorusi. Tam nie ma przystanków autobusowych, na których po nogami trzeszczą łupiny od słonecznika mimo, że kosz na smieci jest obok. A tak jest w Gródku- tuż przy granicy i blisko siedziby wójta. Daleko nam jeszcze do Europy!.
|